AMG GT XX: elektryczny maratończyk z 1 360 KM, ładowaniem 850 kW i 25 rekordami wytrzymałości

AMG GT XX - elektryczny maratończyk z 1 360 KM ładowaniem 850 kW i 25 rekordami wytrzymałości-25c0224_013-scaled

AMG GT XX: elektryczny maratończyk z 1 360 KM, ładowaniem 850 kW i 25 rekordami wytrzymałości

Koncept Mercedes-AMG GT XX – elektryk, który myśli jak długodystansowiec

Mercedes-AMG od lat lubi przesuwać granice. Tym razem zrobił to w najbardziej wymagającym dla „elektryka” obszarze: wytrzymałości i powtarzalnej szybkości. Koncept AMG GT XX, napędzany trzema silnikami typu axial-flux i z akumulatorem chłodzonym bezpośrednio jak w Formule 1, pokazał, że samochód na prąd potrafi nie tylko błysnąć przyspieszeniem na prostej. Potrafi także utrzymywać wysokie tempo… przez całe doby. Efekt? 25 oficjalnych rekordów wytrzymałościowych dla aut elektrycznych oraz dystans równy obwodowi równika pokonany w 7 dni, 13 godzin i 24 minuty.

To nie był jednorazowy sprint ani laboratoryjna demonstracja. To był wielodniowy maraton na pętli testowej, podczas którego GT XX praktycznie nie zwalniał – poza krótkimi pauzami na ładowanie. Mercedes przywiózł na tor dwa prototypy, a łącznie w trakcie próby zaliczyły one 3 177 okrążeń 12,68-kilometrowej pętli. W międzyczasie padła cała seria rekordów dystansu w ściśle wyznaczonych przedziałach czasu – od 12 godzin, przez 24, 48 i 72, aż po 168 godzin.

1 360 KM i 1 000 kW mocy – cyfry, które mówią wszystko (ale to nie tylko moc)

Serce GT XX tworzy trio silników axial-flux, których największym atutem jest bardzo wysoka gęstość mocy oraz kompaktowe rozmiary. Taka konfiguracja dostarcza łącznie ponad 1 360 KM (1 000 kW), ale równie ważna jest zdolność do pracy z wysokim obciążeniem bez spadków osiągów. Tutaj wchodzi kluczowy element układanki: akumulator o bezpośrednim chłodzeniu, inspirowany rozwiązaniami z padoku F1. Zamiast polegać wyłącznie na wymianie ciepła przez płyty czy moduły, ogniwa są chłodzone „u źródła”, co stabilizuje temperatury i pozwala długo utrzymywać wysoką moc oddawaną i przyjmowaną.

Według zapowiedzi AMG, podobna architektura trafi do produkcyjnych modeli na platformie AMG.EA już w przyszłym roku. Innymi słowy: to nie pokaz sztuczek, tylko zapowiedź seryjnej technologii, która ma łączyć ekstremalną szybkość z wytrzymałością na długich trasach.

„Wokół świata” w tydzień z okładem – liczby, które robią wrażenie

Dystans 40 075 km odpowiada obwodowi Ziemi na równiku. GT XX pokonał go w 7 dni, 13 godzin i 24 minuty – szybciej niż tytułowe „osiem dni” z powieści Juliusza Verne’a. Jeśli przeliczymy tempo, otrzymujemy średnią około 137 mph, czyli ~221 km/h. I to średnią uwzględniającą postoje na ładowanie! Taka wartość mówi więcej o wydajności układu napędowego i ładowania niż jakikolwiek pojedynczy rekord prędkości.

W trakcie próby temperatura toru sięgała 35°C, co dla układu wysokiej mocy zwykle stanowi czerwoną kartkę. Tutaj jednak chłodzenie ogniw i efektywność silników zadziałały jak tarcza – parametry pozostały stabilne, a tempo „jazdy dobowej” nie gasło.

AMG GT XX - elektryczny maratończyk z 1 360 KM ładowaniem 850 kW i 25 rekordami wytrzymałości-25c0224_023-scaled

Ładowanie 850 kW: 400 km zasięgu w 5 minut

Druga noga sukcesu to infrastruktura ładowania i możliwości baterii. GT XX przyjmował prąd z mocą do 850 kW – to poziom zarezerwowany dziś dla prototypów – dzięki czemu w zaledwie pięć minut mógł „dolać” energii na około 400 km. W praktyce oznacza to, że postój trwa krócej niż przerwa na kawę i szybkie sprawdzenie telemetrii, a samochód wraca na tor zanim opony zdążą całkiem wystygnąć.

Oczywiście sama moc ładowania to nie wszystko. Równie ważna jest powtarzalność i brak „dławienia” przy gorącej baterii. Tutaj przewaga bezpośredniego chłodzenia okazuje się nieoceniona – wysoka moc przyjmowana może być utrzymywana dłużej, a okna ładowania są krótsze i bardziej przewidywalne.

AMG GT XX - elektryczny maratończyk z 1 360 KM ładowaniem 850 kW i 25 rekordami wytrzymałości-25c0224_014-scaled

Trzy silniki axial-flux: dlaczego ten wybór ma znaczenie

Silniki axial-flux różnią się od popularnych konstrukcji radialnych układem pola magnetycznego oraz geometrią wirnika i stojana. Dzięki temu oferują znakomitą gęstość mocy i momentu przy mniejszych gabarytach. To z kolei umożliwia ich lepsze upakowanie w samochodzie – niższa masa wirująca, krótsze wały, mniejsze straty mechaniczne. W kontekście jazdy „non-stop” liczy się także sprawność: mniej strat to mniej ciepła do odprowadzenia i lepsze utrzymanie mocy w czasie.

Trój­silnikowa konfiguracja daje jeszcze jeden bonus: zaawansowany wektor momentu. Rozdział siły napędowej pomiędzy osie i koła można sterować w czasie rzeczywistym, a elektronika nadzoruje trakcję nie tylko pod kątem przyczepności, lecz również efektywności energetycznej. Na pętli o stałym promieniu, przy długiej, szybkiej jeździe, takie niuanse układów sterowania przekładają się na dziesiątki dodatkowych kilometrów w skali doby.

AMG GT XX - elektryczny maratończyk z 1 360 KM ładowaniem 850 kW i 25 rekordami wytrzymałości-25c0224_015-scaled

Wytrzymałość potwierdzona rekordami: najważniejsze kamienie milowe

W trakcie próby GT XX ustanowił lub pobił (i potwierdził certyfikatem) 25 rekordów wytrzymałościowych dla samochodów elektrycznych. Chodzi zarówno o dystanse „od punktu A do punktu B” w określonym czasie, jak i o najszybsze osiągnięcia konkretnych pułapów kilometrów. Oto najważniejsze z nich, aby oddać skalę wyczynu:

Rekordowe dystanse osiągnięte w czasie

Czas Dystans (km) Dystans (mil)
12 godzin 2 750 1 709
24 godziny 5 479 3 405
48 godzin 10 860 6 750
72 godziny 16 250 10 100
96 godzin 21 632 13 440
120 godzin 26 808 16 660
144 godziny 32 099 19 950
168 godzin 37 260 23 160

„Kamienie milowe” dystansu – czas osiągnięcia

Dystans (km) Czas osiągnięcia Dystans (mil)
2 000 8 h 40 min 1 243
5 000 21 h 55 min 3 107
10 000 2 dni 23 h 16 min 6 214
15 000 4 dni 11 h 53 min 9 321
20 000 6 dni 0 h 23 min 12 427
25 000 7 dni 14 h 10 min 15 534
40 075 7 dni 13 h 24 min 24 901

Tę listę warto czytać jak kardiogram kondycji auta: nie ma tu „pustych przebiegów”. Od pierwszej do ostatniej doby tempo pozostaje wysokie i powtarzalne, a każda godzina dokłada solidny kawałek dystansu. To właśnie definicja wytrzymałości – nie pojedynczy rekord prędkości maksymalnej, lecz zdolność do utrzymania wysokiej średniej przez bardzo długi czas.

AMG GT XX - elektryczny maratończyk z 1 360 KM ładowaniem 850 kW i 25 rekordami wytrzymałości-25c0224_029-scaled

Torowe realia: wysokie tempo, wysokie temperatury, niskie przestoje

Próba odbyła się na wysokiej prędkości po obwodzie toru testowego, który umożliwia długo utrzymywać setki kilometrów na godzinę bez konieczności dramatycznego zwalniania. Równie istotne były warunki pogodowe – asfalt rozgrzany do 35°C stawia baterii i układowi napędowemu jeszcze większe wymagania. Tutaj przewaga architektury GT XX polegała na utrzymaniu stabilnego „okna termicznego”, w którym zarówno silniki, jak i akumulator pracują z wysoką sprawnością.

Przestoje ograniczono do absolutnego minimum dzięki ultrawysokiej mocy ładowania, a harmonogram zjazdów był dopasowany do najkorzystniejszego zakresu soc mocy. W praktyce oznaczało to krótkie, przewidywalne „pit-stopy” i szybki powrót na pętlę. Właśnie dlatego arytmetyka średniej prędkości robi tak wielkie wrażenie – 221 km/h „z ładowaniami w pakiecie” to wynik, który jeszcze niedawno brzmiałby jak fantastyka.

AMG GT XX - elektryczny maratończyk z 1 360 KM ładowaniem 850 kW i 25 rekordami wytrzymałości-25c0224_016-scaled

Co z tego wynika dla kierowców i rynku? AMG.EA obiecuje szybkość i odporność na trudy trasy

Rekordy są efektowne, ale ich sens w motoryzacji sprowadza się do weryfikacji technologii „na żywo”. W tym przypadku Mercedes-AMG pokazał kilka rzeczy naraz:

  1. Wysoka moc ma sens tylko z równie wysoką stabilnością. 1 000 kW dostępne przez sekundy niewiele znaczą, jeśli układ degraduje moc po kilku okrążeniach. Tu liczyła się zdolność do długotrwałego obciążenia – i została dowiedziona.
  2. Ładowanie >800 kW radykalnie zmienia rytm podróży. Doładowanie zasięgu rzędu 400 km w 5 minut przenosi rozmowę o „czasie tankowania” EV na inny poziom. To skraca postoje i pozwala budować trasy z myślą o minimalnych przerwach.
  3. Zaawansowane chłodzenie baterii nie jest luksusem – to konieczność. Bezpośrednie chłodzenie ogniw to nie tylko lepsza wydajność, ale także dłuższa żywotność pakietu przy intensywnym użytkowaniu.
  4. Trzy silniki axial-flux to narzędzie nie tylko do osiągów, ale do efektywności. Precyzyjny wektor momentu i wysoka sprawność przy dużym obciążeniu przekładają się na realny dystans w czasie.

Jeśli dołożymy do tego zapowiedź wprowadzenia platformy AMG.EA do produkcji, wniosek jest prosty: seryjne AMG na prąd mają dostarczać nie tylko wrażeń jak „hipersamochód na sprint”, ale też spokój i tempo na autostradzie przez wiele godzin. To sygnał dla klientów, że „elektryk” od AMG nie będzie prosił o przerwę po kilku dynamicznych odcinkach.

Czy elektryki dogonią spalinowe w wyścigach wytrzymałościowych?

To pytanie powraca regularnie, ale odpowiedź nie jest już tak oczywista jak kiedyś. Dzisiejszy limit w motorsporcie EV rzadko wynika z braku mocy silników – najczęściej ograniczeniem jest powtarzalność, chłodzenie i logistyka ładowania. GT XX pokazuje, że te bariery można przesuwać: jeżeli inżynierowie zapewnią odpowiednie okno termiczne i bardzo krótkie „pit-stopy” na doładowanie, tempo staje się sprawą wtórną. Oczywiście warunki torowe, regulacje i bezpieczeństwo będą grały ogromną rolę, ale kierunek jest jednoznaczny – elektryczne endurance przestaje brzmieć jak oksymoron.

AMG GT XX - elektryczny maratończyk z 1 360 KM ładowaniem 850 kW i 25 rekordami wytrzymałości-25c0224_017-scaled

Język liczb – dlatego te rekordy są przełomowe

  • Średnia ~221 km/h z uwzględnieniem ładowań to najprostsza definicja „bezlitosnej” powtarzalności.
  • 25 rekordów w jednym podejściu dowodzi nie tylko czystej mocy, ale i jakości procesu: planowania pit-stopów, zarządzania energią, stabilności termicznej.
  • Dystans 40 075 km w 7 dni, 13 godzin i 24 minuty to nie tylko symbol „wokół świata”, ale także benchmark dla przyszłych projektów EV o ambicjach długodystansowych.
  • Moc ładowania 850 kW i „400 km w 5 minut” to namacalny wskaźnik tego, jak będą wyglądać podróże, gdy infrastruktura dogoni prototypy.

Podsumowanie: AMG GT XX zmienia zasady gry w elektrycznej wytrzymałości

Koncept Mercedes-AMG GT XX udowodnił, że elektryczny hipersamochód może łączyć dwa światy, które do niedawna się wykluczały: spektakularne osiągi i odporność na trudy wielodniowej jazdy w wysokim tempie. Za tą transformacją stoi trio silników axial-flux, bateria z bezpośrednim chłodzeniem inspirowanym F1 oraz ultraszybkie ładowanie 850 kW. W praktyce daje to rytm jazdy, który jeszcze kilka lat temu wydawał się niemożliwy: jedziesz szybko, zjeżdżasz na dosłownie kilka minut, wracasz i znów jedziesz szybko – godzinami, dobami, tygodniem.

W liczbach wygląda to jeszcze lepiej: seria rekordów od 12 do 168 godzin, kamienie milowe od 2 000 do 40 075 km pokonane z wyprzedzeniem, średnia prędkość ok. 221 km/h liczona wraz z postojami. To nie jest papierowa specyfikacja, tylko twardy wynik z toru.

Najważniejsze jednak, że GT XX nie jest ślepą uliczką rozwojową. To zwiastun produkcyjnych modeli AMG.EA, które mają przynieść podobną filozofię na drogi publiczne: ekstremalną dynamikę połączoną z żelazną wytrzymałością. Jeżeli te obietnice zostaną dowiezione, dyskusja o „elektrykach do długich tras” nabierze zupełnie nowego sensu – a pojęcie „elektrycznego endurance” przestanie być ciekawostką i stanie się realną alternatywą dla tego, co dziś oferują auta spalinowe.

Dla świata motoryzacji to ważny moment. AMG pokazało, że elektryczny napęd nie musi wybierać między sprintem a maratonem. Może wziąć wszystko. I właśnie to – obok samych rekordów – jest największym osiągnięciem GT XX.